Artykuł

25 listopad 2012

Wereszczyn. Śladami zapomnianej historii (recenzja)

Kategoria: Nowości wydawnicze, XXw, Historia regionalna, Recenzje, Konkursy i nagrody historyczne, Aktualności

Wereszczyn to niewielka osada wiejska położna na wschodnim pograniczu Polski. W historię tego miejsca wpisana została charakterystyczna dla rejonu wielokulturowość. Wydane nakładem Wydawnictwa Naukowego Scholar dzieje wsi to bardzo ciekawe studium z zakresu mikrohistorii i pamięci historycznej, które docenione zostało również przez Kapitułę Konkursu Fundacji na rzecz Rolnictwa Polskiego "Polska wieś - dziedzictwo i przyszłość".


Tytuł: Wereszczyn. Śladami zapomnianej historii
Autor: Adam Panasiuk
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe Scholar, Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa
Rok wydania: 2011
Ilość stron: 214
ISBN: 978-83-7383-516-0


Wereszczyn Adama Panasiuka to typowa praca z zakresu historii lokalnej. Przedstawia losy niewielkiej wsi, położonej w województwie lubelskim.
Adam Panasiuk, z wykształcenia prawnik i politolog, jest również badaczem dziejów swojej małej ojczyzny (gmina Urszulin w województwie lubelskim) i autorem ciekawej strony internetowej historia.urszulina.net. Jego praca Wereszczyn. Śladami zapomnianej historii została nagrodzona w II edycji konkursu „Polska wieś – dziedzictwo i przyszłość”, organizowanego przez Fundację na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa, i wydana w formie książki nakładem Wydawnictwa Naukowego Scholar.

Książka podzielona jest na siedem rozdziałów: 1. Powstanie wsi i jej losy w okresie Rzeczpospolitej szlacheckiej. 2. Wereszczyn w okresie zaborów, 3. Druga Rzeczpospolita, 4. II wojna światowa, 5. Wereszczyn w Polsce Ludowej, 6. Wereszczyn w czasach współczesnych, 7. Zabytki Wereszczyna. Choć Adam Panasiuk w recenzowanej pracy położył szczególny nacisk na historię najnowszą to także i wcześniejsze dzieje Wereszczyna z lat 1204-1918 ujęte zostały w opracowaniu. Jak podkreślał jednak sam autor: Niestety ze względu na brak czasu nie zdążyłem przeprowadzić szczegółowej kwerendy archiwalnej, ale kieruję się zasadą, że dziś najważniejsi są najstarsi mieszkańcy, którzy w każdej chwili mogą odejść, a archiwa poczekają”. Trudno nie zgodzić się z taką argumentacją.

Nie oznacza to, że autor pominął kwerendą źródła archiwalne; w pracy wykorzystał materiały m.in. z Archiwum Państwowego w Lublinie oraz jego Oddziału w Chełmie, z lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej i z archiwum parafii p.w. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Wereszczynie. Jednak największym atutem pracy jest wykorzystanie właśnie relacji najstarszych mieszkańców wsi. Opowiadali Panasiukowi nie tylko, co widzieli na własne oczy, ale także to, co znali z opowieści swoich rodziców lub dziadków. Najciekawsze z punktu widzenia czytelnika, nie patrzącego z perspektywy historyka-naukowca, są fragmenty książki, w których autor sięga do historii mówionej. Są to m.in. opisy, dotyczące relacji rodzinnych w małżeństwach mieszanych pod koniec XIX wieku, wstrząsające opowieści o pacyfikacji wsi przez Niemców w 1942 roku czy pogłoski o okolicznościach śmierci wójta Kazimierza Pajurka. Po 1945 roku był on członkiem PPR, a jednocześnie współpracował z partyzantką walczącą z komunistami. We wrześniu 1949 roku przedstawiciele partyjni odwiedzili go z Włodawy. „Wybrali się na Jezioro Wytyckie na kaczki. Kazik miał naganiać je automatem i prawdopodobnie z lądu ktoś do niego strzelił. Tak przynajmniej mówiono” – opowiada Henryk Zabłuda, jeden z informatorów Adama Panasiuka.

Pod adresem książki można zgłosić kilka drobnych uwag. Z lektury tekstu wynika, że w 1204 roku księstwem bełskim podzielili się Wsiewołod Romanowicz i Aleksander (s. 5), tymczasem podziału dokonali Aleksander i Wsiewołod, synowie Wsiewołoda Romanowicza. Przy opisie powiązań rodzinnych Wereszczyckich pomocna byłaby tablica genealogiczna (s. 24-25). W jednym miejscu autor myli Jana „Sobiepana” Zamoyskiego z jego dziadem i imiennikiem, hetmanem wielkim koronnym i kanclerzem koronnym (s. 28). Nie ma indeksów (zwłaszcza wskazany byłby indeks osób) i spisu ilustracji. Kamyczkiem do ogródka nie tylko autora, ale i redaktora jest sposób, w jaki w bibliografii opisano źródła archiwalne (najpierw podany jest zespół, a później dopiero archiwum). Za to ciekawym rozwiązaniem jest podanie bibliotek cyfrowych, gdzie można odnaleźć zdigitalizowane materiały.

Na Wereszczyn. Śladami zapomnianej historii Adama Panasiuka powinny zwrócić uwagę nie tylko osoby zainteresowane przeszłością tej miejscowości. Praca ta dostarcza ciekawego materiału do badań nad tak popularną dzisiaj kategorią „pogranicza” – bo przecież przez wieki Wereszczyn zamieszkiwali katolicy i prawosławni, Polacy, Ukraińcy i Żydzi.

M.M-T.

Nowości wydawnicze

Konkurs imienia profesora Jerzego Michalskiego na najlepszą recenzję naukową z zakresu historii (zgłoszenia do 31 X 2017)

Filmy historyczne

"Jak Pan Bóg pozwoli zmartwychwstać" - przedpremierowy pokaz filmu, 2 listopada 2016